47

Skończyłam. Odskrobałam całą łazienkę, dawno już tak nie wyglądała. Niemniej to wszystko na co mnie dzisiaj stać. Chwilami denerwuja mnie moja fizyczność, że aktualnie nie mogę tyle ile bym chciała, częściej jednak przechodzę w stan akceptacji. 

Co do remontu i zaległości, to: ambitny plan mój osobisty zakłada zakończenie malowania do soboty. Do końca kwietnia cała reszta, a więc dokończenie zabudowy w kuchni, przyklejenie dwóch pasków tapety w pokoju i ogarnięcie mieszkania. Gdyby tylko eM wykazywał większy entuzjazm byłoby bardzo okej. 

Ciuszki dla najmłodszego członka rodziny skompletowane, uprane, uprasowane i ułożone w szafce. Ze "szmat" muszę nabyć jeszcze dwa prześcieradła i finito. Zostanie łóżeczko, wanienka i kosmetyki. Do załatwienia w maju. Wózek stoi w sklepie i czeka na odbiór. 

No więc jeśli plan wypali, a musi, to weekend pierwszomajowy zamierzam spędzić na wsi malując paznokcie i nakładając maseczki na twarz.



zblogiem 2009-04-22 11:27:17
skomentuj (0)




dodaj zobacz

2009
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień


punkt dowodzenia:
administracja

na nudę:
szafa
na długie wieczory
czas wolny
dojrzewalnia

coś dla ciała:
rusz się
mniam

listonosz:
@

niezbędnik:
gg online
allegro
youtube
grono
tłumacz
blisko ciała
studnia bez dna
poczta
orange
+
wszystko pod ręką
trendymania
wygooglaj

zaglądam:
agA
w-n
odpryski
issue
rosemary
dudla
pierwsza
zimno
tirana
diablesse
alessa
bere
demirja
inka
kleo
wężon
r-p
agne
carol
alfaromeo
scarabee
anai
werita
ds
Fiszka
kotoju
goga


Powered by blog.pl
Layout by niedziela